Aby nikt nie miał wątpliwości gdzie jest kierowca …

Tym razem z kategorii moich fotek, sytuacji które mnie rozśmieszyły ….

Śmieszne 001

Warszawa 2012

Śmieszne 002

 

 

Peugeot 406 – „Niezwykle piękna i szybka limuzyna” folder reklamowy z 1997 roku.

Dziś prawdziwa perełka dla miłośników „Lwiej” marki. Otrzymałem folder reklaowy 406 z roku 1997. Dotyczy więć on pierwszej wersji 406 D8. Aż się łezka w oku kręci ….

 

 

Peugeot ION – jazda testowa …

ION

Dzięki uprzejmości Peugeot Polska nasz Klub otrzymał do testów i na zlot klubu Mazowieckiego nowego Peugeota ION-a.

Samochód bardzo innowacyjny i zaawansowany technologicznie.  Już z daleka przyciąga wzrok swoją dość kontrowersyjną sylwetką. Jest dość wysoki i wąski. Ale dzięki temu łatwo zajmuje się w nim miejsce a i z parkowaniem nie ma specjalnych problemów. Okazuje się, że po wejściu do środka pasażerowie mają wystarczająca ilość miejsca i nie „trącają się łokciami” może to spowodowane tym, że kierowca prawie wcale nie używa drążka zmiany biegów. Mamy tutaj skrzynię automatyczną, lecz jest ona inna niż w analogicznych pojazdach z automatyczną przekładnią. Nie mamy tutaj do czynienia ze zmianami biegów „automatu”, tutaj mamy jeden płynny bieg. Próbujmy więc zająć miejsce za kierownicą … klikamy centralny zamek, auto filuternie rozkłada lusterka, które są dość duże i zapewniają bardzo dobre pole widzenia. Wsiadamy, teraz noga na hamulec i uruchamiamy ION-a, przekręcamy kluczyk, zapala się deska rozdzielcza i nic. Cisza. I tak będzie już cały czas. Słychać będzie tylko toczenie kół oraz szum wiatru. To faktycznie jest szok !!! Minusem tego jest to, że inni użytkownicy drogi też nas nie słyszą, myślę tu o pieszych … musimy w związku z tym zwracać większą uwagę na nich, ponieważ pojawienie się nagle rozpędzonego ION-a może być dla nich sporym zaskoczeniem. Tablica jest bardzo czytelna i kolorowa, co jednak nie jest zbyt nachalne. Skoro już uruchomiliśmy samochód, możemy ruszać. Jak pisałem wcześniej nie jest to tradycyjną automatyczna skrzynia biegów. Mamy tutaj do dyspozycji tylko P R N D, bez biegów pośrednich typu 1,2,3 …po prosty najprawdopodobniej napęd realizowany elektrycznie jest za pomocą „potencjometru” który przy coraz większym „wdepnięciu” pedału gazu dostarcza coraz więcej energii do silnika  o mocy 64 KM i maksymalny moment obrotowy 180 Nm. Bardzo ładnie rozplanowana jest strefa pracy kierowcy, wszystkie przyciski są „pod ręką” nawet tradycyjny przycisk świateł awaryjnych jest tam gdzie według mnie powinien i sięganie do niego jest bardzo płynne … Jak na Peugeota dość dziwnie umiejscowiony jest przycisk zmiany wskazań komputera pokładowego. Daremnie będziemy go szukać gdzieś przy przełącznikach świateł czy kierunkowskazów … tak on  jest tam gdzie normalnie resetujemy wskazania dziennego licznika kilometrów.

Ruszamy.

I kolejne zaskoczenie ( pierwszym była cisza), moment obrotowy który wciska nas w fotel. Samochód posiada MOMENT który dostępny jest praktycznie natychmiast od ruszenia !!!  Więc jeśli lubimy być piersi spod świateł to jest samochód dla nas. Co prawda inni doganiają ION-a po 100-200 metrach … ale potem są następne światła i znów jesteśmy liderami na miarę Roberta Kubicy ( pozdrawiam i życzę powrotu na tor). Nasz testowy samochód udało się rozpędzić na prostej do 110 km/h , oczywiście na drodze do tego przystosowanej (komunikat dla policji). Niestety takie pokazy przyśpieszenia nie pozostają bezkarne dla zmagazynowanej w akumulatorach energii. Samochód wyposażony jest w  litowo-jonowe akumulatory pozwalające  na przejechanie średnio przy pełnym „tankowaniu” ok 135 km. Nam w samochodzie testowym udało się nabić do 90 km zasięgu. Wartość ta jest umowna i zależy od wielu czynników.

Pierwszy to sposób jazdy. Jeśli będziemy udawać Kubicę na każdych światłach to zasięg znacznie się nam skurczy. Lecz jeśli będziemy delikatnie posługiwać się pedałem gazu to istnieje możliwość, że dystans ten nawet się zwiększy. Dzieje się to za pomocą tychże samych silników które w trakcie jazdy bez wciśniętego pedału „GAZU” zamieniają się w prądnice/alternatory i odbierają energię i przekazują ją do akumulatorów.

Po drugie komfort. Niestety, ten zawsze jest kosztowny a w ION-ie to już czyste szaleństwo. Tutaj wszystko jest na prąd, więc włączenie klimatyzacji, nawiewów , ogrzewania czy grzania foteli kosztuje nas kolejne kilometry których już nie przejedziemy naszym samochodem L. I to sporo !!! Według moich obserwacji … włączeni wszystkich tych urządzeń kosztowało mnie utratę ¼ zasięgu !! A to sporo. Komfort może nam podnieść również dość dobre radio, używanie którego na szczęście nie wpływa znacząco na zasięg. Ja starałem się go jednak nie używać aby napawać swe uszy ciszą. Jedyny problem z radiem to BT w który podobno jest wyposażone, ponieważ nie udało mi się podłączyć telefonu.

Tankowanie pojazdu możemy dokonać na dwa sposoby. Pierwszy to podłączenie auta poprzez specjalną dostarczaną razem z pojazdem ładowarkę do tradycyjnej sieci energetycznej 230V, ładowanie takie jest dość czasochłonne i wymaga co najmniej 6-7 godzin czasu wolnego. Ładowarka ta ma swoje specjalne gniazdo. Drugie gniazdo służy do podłączenia auta do „słupka” szybkiego ładowania. Tutaj jest zdecydowanie lepiej, czas ładowania skraca się do pół godziny.  Dziwne jest dla mnie, że mamy fizycznie dwa gniazda po prawej do 230V i drugie po drugiej stronie do „Słupka” jak już projektowano ładowarkę trzeba było zrobić jedno gniazdo nie byłoby cudowania. Niestety nie udało mi się przetestować „szybkiego” ładowania ponieważ co prawda nasz warszawski dostawca energii elektrycznej udostępnia słupki całkowicie gratis i tankowanie nic nie kosztuje, niestety nie ma przy nich przewodów co uniemożliwiło mi takie tankowanie. ( podobno kierowcy – właściciele elektro aut mają mieć własne, dyskusje z infolinią RWE STOEN to już inna historia).

Auto ma bardzo dobrze zestrojone wspomaganie , działa bardzo lekko i precyzyjnie. Jego zwrotność jest wprost wzorcowa i wprawia w zdumienie wielu kierowców. Mimo, iż rzadko udawało się mnie wygonić na tylne fotele to tam tez jest sporo miejsca nawet jak sporych rozmiarów Polak nie miałem problemów z zajęciem miejsca i w miarę komfortową jazdą. Co ciekawe w oparciach foteli jest regulacja pochylenia oparć. Umożliwia nam to zmianę pojemności bagażnika, niestety ten jest wręcz symboliczny, ponieważ pod podłogą wszędzie są akumulatory.

Należy dodać iż bliźniaczymi samochodami dla ION-a są : Mitsubishi i-MiEV i Citroenem C-Zero.

PLUSY

  • Dużo miejsca w środku
  • Cena / 100 km
  • Ładowanie RWE / Stoen 0,5-1
  • Zwrotność
  • Przyśpieszenie

MINUSY

  • Cena
  • Zasięg
  • Dwa wlewy paliwa
  • Mało punktów darmowego ładowania ( W-wa 10)
  • Brak kabla do szybkiego ładowania

Zdjęcia wkrótce …

Dziś z Bemowskiego parkingu …

Dziś z Bemowskiego parkingu …

Diamentowy Peugeot RCZ na jubileusz Królowej Elżbiety II

Diamentowy Peugeot RCZ na jubileusz Królowej Elżbiety II

 

Gwiazdy popularnego w Wielkiej Brytanii programu telewizyjnego The Only Way Is Essex (TOWIE), Cara Kilbey i Billi Mucklow, znane z zamiłowania do wszystkiego, co modne i efektowne, zaprezentowały w Londynie zbudowany na ich specjalne zlecenie „diamentowego” Peugeot RCZ, który powstał w celu uczczenia diamentowego jubileuszu Jej Królewskiej Mości Elżbiety II.

Zespół ośmiu specjalistów pracujących dwadzieścia cztery godziny na dobę potrzebował niemal całego tygodnia, aby pokryć nadwozie auta 81 000 sztukami „diamentów Essex”. Efekt końcowy zapiera dech w piersiach, a całość doskonale oddaje nastrój obchodów diamentowego jubileuszu.

Samochodem, który posłużył jako baza do stworzenia wyjątkowego dzieła było sportowe coupé Peugeot RCZ.

Billi Mucklow: „Każdy, kto zna nas i nasz program wie, że styl jest wszechobecny, poczynając od ubrań, które na sobie nosisz, a kończąc na samochodzie, którym jeździsz. Bardzo chcieliśmy uczcić diamentowy jubileusz Królowej Elżbiety II, dlatego uważamy, że pokrycie samochodu diamentami z okazji sześćdziesięciu lat panowania brytyjskiej monarchini to znakomity pomysł!”

Cara Kilbey dodaje: „To musiał być Peugeot RCZ, ponieważ auto jest zmysłowe, seksowne i ma ponętne kształty – zupełnie jak my! Dach z podwójnym wybrzuszeniem też jest niezwykły; RCZ przyprawia nas o gęsią skórkę za każdym razem, gdy na niego patrzymy – nawet w wersji niepokrytej diamentami!”.

Diamentowy Peugeot RCZ powstał tylko w jednym egzemplarzu, specjalnie z okazji jubileuszu, nie będzie więc można go kupić.

„Diamenty Essex” zostały nałożone ręcznie przez specjalistów z firmy Vehicle Wrapping Manchester z siedzibą w Manchesterze.

A ja zawsze chciałem mieć Peugeota …

Tym razem z cyklu uchwycone w kadrze … Piaseczno 2012

 

 

 

Bardzo smutna wiadomość … Odszedł Sergio Pininfarina.

Peugeot składa hołd Sergio Pininfarinie, słynnemu styliście, dzięki któremu powstało wiele wyjątkowych modeli Peugeot

Słynny włoski stylista Sergio Pininfarina zmarł we wtorek w Turynie w wieku 85 lat. Studio Pininfarina zajmuje w historii Peugeot miejsce szczególne, ponieważ od 1951 roku powstawały tam projekty wielu mitycznych modeli Peugeot.

Ze zdrobnienia „Pinin”, co znaczy po włosku „mały”, Gian Batista Farina utworzył swoje nazwisko rodowe, przekszałcone następnie w Pininfarina. Od końca lat 40-tych jego syn Sergio (urodzony w 1926 r.) zaczął pomagać w stworzonym w Turynie w1930 roku rodzinnym przedsiębiorstwie.

W 1936 roku blacharnia zamieniona została na studio projektowe, które rozpoczęło współpracę z wieloma kostruktorami samochodów.

Pierwszym wspólnym projektem studia Pininfarina i Peugeot był stworzony w 1951 r. model 403 w wersji sedan. To zapoczątkowało długoletnią bardzo udaną współpracę, której owocem były następujące modele marki Peugeot: 404, 204 sedan i kombi, 504 coupé i kabriolet, 104, 604, 505, 305, 205 kabriolet 306 kabriolet i wreszcie 406 coupé. W tej grupie nie zabrakło również wzbudzających duże emocje samochodów koncepcyjnych, takich jak 104 Peugette, 205 kombi, 504 Break Riviera czy Nautilus.

Kiedy Sergio został prezesem firmy, biuro bardzo się rozwinęło: m.in. stworzono linię produkcyjną, z której zjechały takie modele Peugeot jak: coupé – kabriolety 404 oraz 504, kabriolety 205 i 306 oraz coupé 406.

Wszystkie one, mające na karoserii znak włoskiego mistrza, stały się legendarnymi modelami marki.

Sergio Pininfarina, pracując dla wielu prestiżowych marek, w niezwykle umiejętny sposób potrafił zachować w swoich projektach tożsamość każdego konstruktora.

Na dobry początek, opiszę swoje wrażenia z jazdy Peugeotem RCZ.

Na dobry początek, opiszę swoje wrażenia z jazdy Peugeotem RCZ.

 

Dzięki uprzejmości Longin Bielak Peugeot otrzymałem do testów samochód Peugeot RCZ z silnikiem 1,6 THP 200 KM.

Ale zacznijmy od początku …

Już z daleka samochód przyciąga wzrok swoja piękną i dopracowaną stylistycznie sylwetką. W sumie nie ma się czego czepiać … ale coś tam znajdę 🙂

Samochód w zamiarze inżynierów z Peugeot miał być jednostką, która ma być usportowiona i powiedzmy szczerze zamiar ten się udał. Co prawda pierwszy rzut oka do dowodu rejestracyjnego i pojemność 1600 cm nie powala , ale zaraz, zaraz  … 200KM … zaczyna być ciekawie. Samochód waży 1200 kg więc stosunek mocy do wagi bardzo dobry …nawet w słabszej wersji silnika mamy do dyspozycji 156 KM które tez zapewnią komfortową i pełną radości jazdę. Faktycznie w „naszym” RCZ-cie 200 koni przyjemnie wciska w fotel. A cała tapicerka z pięknej jasnej skórki … Auto wydaje się z daleka małe, ale to tylko pozory jego wymiary : długość 4287 i szerokość 2106 stawiają to całkiem sporo … postawiłem obok Mazdę 5 kombi i wcale nie była większa :O

To co zwraca uwagę to bardzo szeroko i daleko rozstawione osie kół ( rozstaw osi 2596), tylne koła są tuż przy końcu bagażnika.

Otwieranie bagażnika jest proste – klik na pilocie i już, jest tez opcja ręczna -ale tym razem porażka, kto spróbuje będzie wiedział o czym mówię. Po otworzeniu bagażnika czas na zadumę, nad jego wielkością. Na pierwszy rzut oka jest ogromny (!)  strasznie długi aby umieścić coś na końcu dobrze by było wejść do środka ( informacja dla lubiących – człowiek mieści się w bagażniku ) – pojemność 321 można powiększyć do 639 l 🙂 co prawda jest dość płytko ale za to mamy drugi poziom. Auto nie było wyposażone w zapasowe koło tylko w zestaw naprawczy, ale przecież mając RCZ nie będziemy na poboczu wymieniać „gumy” !

Jak już mówimy o kołach …oj …są ogromne. Auto testowe wyposażone było w koła w rozmiarze 19”, robią wrażenie, podobnie jak tarcze hamulcowe – gigantyczne. No ale jeżeli będziemy jeździli szybkim samochodem, szybko to musi on mieć dobre hamulce.

Sylwetka samochodu jest bardzo ładna , aż się prosi aby porównać go do Audi TT, ale moim zdaniem jest bardziej finezyjny, szczególnie przykuwa wzrok tylna szyba, a zwłaszcza jej kształt który różnie się kojarzy.

Zadziwiająca jest też maska, która podobnie jak w samochodach sportowych jest również przednimi błotnikami. Do dziś nie udało mi się rozszyfrować, zadania dwóch naboi umieszonych po bokach maski – ale się dowiem i doniosę J

Z przodu patrzą na nas piękne reflektory a jakże w technologii Xenon + LED ( z tyłu również LED), ale wejdźmy wreszcie do środka …

Pierwsze wrażenie jak w czołgu, nisko, małe okna , ale to cena za opływowość auta, po chwili można się przyzwyczaić i jest OK. Samochód testowy wyposażony był w skórzaną tapicerkę bardzo dobrej jakości ( dopłata 12.000) , przełączniki jak w każdym obecnie produkowanym Peugeocie, tablica bardzo czytelna, a panel środkowy to dzieło sztuki. Auto wyposażone było w zestaw nagłośnieniowy JBL wraz z Bluetooth do podłączenia telefonu, ale była tez opcja włożenia karty SIM do samochodu. Gniazdo USB pozwalało na podłączenie dowolnego odtwarzacza MP3, IPoda ( o czym samochód informował odpowiednim piktogramem) lub wręcz samego Pendrive z muzyką MP3. Istniała tez opcja włożenia karty SD w slot umieszczony na panelu środkowym. Dodatkowo auto wyposażone było w nawigację.

Cóż można więcej … nic słowa nie odda ani komfortu ani piękna samochodu w środku. Dopieszczony jest każdy szczegół nawet „lewek, na oparciach siedzeń.

Trochę trudności było z tylnymi siedzeniami, najpierw z umieszczaniem tam osób dorosłych, potem z zapięciem w pasy bezpieczeństwa, w końcu z wyjściem, ale co tam auto zdecydowanie jest dla 2 osób.

Zadowala też apetyt auta, w jeździe testowej, a jak wiadomo wtedy daje się w palnik, auto miało apetyt na około 8,5 litra na 100 km. Co jest dość dobrym wynikiem wiedząc jakie prędkości rozwinęliśmy … oj panowie w białych beretach by się bardzo, bardzo cieszyli bo nie wiadomo kiedy samochód rozpędzał się do ponad 150 km … i dalej  …  cały czas było miejsce pod pedałem gazu …

 

Ból był tylko przy oddawaniu … takie cudo ….

Auto wersji testowej warte było około 140 tyś zł, ja jeździłem trochę po Mokotowie w Warszawie, okolice Domaniewskiej, Postępu, Cybernetyki takie nasze małe zagłębie białych kołnierzyków. Miny i opadnięte szczęki na widok RCZ – bezcenne …

Zdjęcia białego RCZ to egzeplarz testowany : autorem zdjęć jest Dominik Kalamus

Pozwolę sobie zamieścić jeszcze dwa filmiki z jazd testowych 🙂

  1. Testy RCZ na spocie Peugeot Klub Polska dzięki uprzejmości Longin Bielak Peugeot
  2. Testy RCZ na spocie Peugeot Klub Polska dzięki uprzejmości Longin Bielak Peugeot

P.S.

Zapomniałem jeszcze o drobnym szczególe … spoiler na bagażniku … cudo to przy prędkości min 85 km/h samo się otwiera. Ale jest i opcja ręcznego sterowania i wtedy możemy pomachać spoiloerem samochodom które właśnie wyprzedziliśmy 😀 … to cieszy ….

Peugeot 3008 HYbrid 4 nagrodzony w plebiscycie Samochód Roku Playboya 2012

Peugeot 3008 HYbrid 4 nagrodzony

w plebiscycie Samochód Roku Playboya 2012

Ogłoszenie wyników tegorocznego, dziewiętnastego plebiscytu Samochód Roku polskiej edycji magazynu Playboy było bardziej uroczyste niż zwykle, bo połaczone z jubileuszem 20-lecia istnienia pisma na polskim rynku wydawniczym. Rozdanie nagród odbyło się 20 czerwca w Warszawie, w obecnosći plejady gwiazd radia, telewizji i celebrytów znanych z pierwszych stron gazet.

Na uroczystości w ogrodach Pałacu Zamojskich nie zabrakło marki Peugeot, która po raz kolejny została wyróżniona przez jury Playboya. Tym razem nagrodzony został hybrydowy model 3008 HYbrid4, ogłoszony autem dla rodziny playboya.

To kolejne wyróżnienie dla tego modelu, który właśnie został wprowadzony do sprzedaży na polskim rynku. Technologia HYbrid4, jako pierwsza na świecie łącząca silnik elektryczny z wysokoprężnym, została doceniona już w ubiegłym roku, otrzymując nagrodę „Złotej Kierownicy”. A  polskie jury Playboya doceniło nie tylko proekologiczne rozwiązania technologiczne modelu 3008 HYbrid4, ale również  jego walory  samochodu  rodzinnego, takie jak komfort, bezpieczeństwo oraz doskonałe właściwości jezdne.

 

GALA SAMOCHÓD ROKU PLAYBOYA 2012 MAGAZYNU PLAYBOY, 20.06.2012 W WARSZAWIE, PAŁACYK ZAMOYSKICH

GALA SAMOCHÓD ROKU PLAYBOYA 2012 MAGAZYNU PLAYBOY, 20.06.2012 W WARSZAWIE, PAŁACYK ZAMOYSKICH

Nagrodę odebrał Guillaume de Bienassis, Dyrektor Marketingu Peugeot Polska: „Jestem pod wrażeniem rozmachu uroczystości. To duże wyróżnienie znaleźć się wśród laureatów tego plebiscytu. Cieszymy się niezmiernie, że pierwszy na świecie samochód z hybrydowym napędem wysokoprężnym został doceniony przez jury i mamy nadzieję, że zostanie pozytywnie odebrany również przez polskich klientów”.

Witam

Dziś startuje mój nowy blog. Jego tematyka bedzie szeroko ( akurat ) rozumiana motoryzacja, ale raczej francuska  (a mówiłem), a dokładniej koncernu PSA. ( a jednak !).

Będę także publikował zdjęcia zmiesznych rzeczy, sutuacji oraz innych rejestrowane w moim otoczeniu :-).

Postaram sie też, śledzić strony internetowe w poszukiwaniu nopwinek motoryzcayjnych oraz wszelkich informacji o Peugeotach, a także informacji które według mnie zasługują na uwiecznienie.

Do działa 🙂